piątek, 3 sierpnia 2018

Koniec?

Nie można mieć zawsze wszystkiego...
Coś musi się skończyć, żeby coś innego się zaczęło...
Zmiany trudno nam akceptować
I ciężko nam tę akceptację wypracować.
Pożegnania zroszone łzami,
Powitania wypełnione nieśmiałymi uśmieszkami.
Ale zmiany są w życiu potrzebne.
Bez zmian nudne byłoby życie powszechne.
Pożegnać Cię
To dla mnie ciężki grzech.
Boli to, ale ja wiem,
Że zachowamy w pamięci chwile dobre, a nie złe.
Każdy uśmiech.
Każdy dzień.
Po latach będzie się to wydawało tylko snem.
Dziś żegnam Cię,
Ale mam nadzieję, że kiedyś jeszcze spotkamy się.
Życzę Ci wszystkiego dobrego.
Byś nigdy nie żałowała wyboru swego.
Pamiętaj, że ja... ja... nie zapomnę Cię...
Czy Ty też będziesz pamiętać mnie?

Smutek, smutek... NUDZI MI SIĘ, LUDZIE! PLEASE, ZRÓBCIE COŚ! Dobra, nieważne... Nie wiem co mnie napadło, że wiersz taki melancholijny. Mam nadzieję, że się spodoba...

Przyjaźń

Spaceruje pewna dziewczyna po parku i myśli... 
"Przyjaciele są ze sobą szczęśliwi"
Potem spojrzała na wygrzewające się w słońcu przyjaciółki.
"Chodź do nas" zawołały. 
"Jestem szczęściarą" usłyszały. 
"Jak to?" zdziwiła się jedna. 
"Mam was, a to uciecha największa"
Usiadła obok i wpatrzyła się w wodę. 
"Życie" myśli. "Tak wiele pięknych rzeczy nam daje"
Przyjaciółki są dla niej skarbem największym. 
Ich uśmiech to dla niej promyk słońca. 
Ich smutek to dla niej ogromne cierpienie, 
A zdanie ich ma dla niej dość duże znaczenie. 
Cieszy i smuci się z nimi. 
Zawsze ma czas, żeby spotkać się z nimi. 
Mogą godzinami gadać o wszystkim i o niczym. 
Ufa bezgranicznie przyjaciółkom choć często słyszy, że to błąd. 
Ale ona swoje wie
I nigdy nastawienie jej nie zmieni się... 
Czasem zastanawia się 
Jakby wyglądało jej życie? 
Co by było, 
Gdyby przyjaciółek nie było? 
Świat smutny byłby, 
Bo bez przyjaciół ciężko jest żyć. 
Przyjaciele potrzebni są. 
W chwili zwątpienia zawsze cię wesprą...
Lecz nie myl nigdy fałszywki i prawdziwej przyjaźni. 
Nie znajdziesz nigdy przyjaciela, 
Jeśli nie zrozumiesz czym jest przyjaźń to znajdziesz tylko zwykłego debila. 
Zwykłego debila, który cię wykorzysta i porzuci, 
A w kłopotach zwyczajnie na CB uwagi nie zwróci.
Więc zapamiętajcie, że prawdziwi przyjaciele to skarb największy...

SKNOCIŁAM!!! Jestem tego świadoma. Nie bijcie. Chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze. Chlip...

Cytat o przyjaźni (2)

"Przyjaciele. Nie musi być ich dużo. Bo przyjaciele to nawet mała grupka osób, z którymi się dobrze czujesz i, którzy zawsze cię rozumieją..."
Ten cytat jest mój. Wymyśliłam go podczas spaceru z przyjaciółkami i myślę, że on doskonale oddaje moją relację z nimi.

Cytat o przyjaźni (1)

"Prawdziwa przyjaźń nie jest wtedy, kiedy spędzasz z kimś dużo czasu. Prawdziwa przyjaźń jest wtedy, kiedy spędzasz z tą osobą najlepszy czas."
Czy jakoś tak XD
Znalazłam ten cytat kiedyś na fejsie i chodzi mi to po głowie. 
Ogólnie to coś mnie wzięło na pisanie cytatów. Zaraz dodam jeszcze jeden.

Trudna przyjaźń

Szczęśliwi czasu nie liczą... 
Ja nie liczę czasu. 
Ja liczę każdą chwilę, którą mogę spędzić z Tobą. 
Kocham Cię, ale ty masz ją... 
Rude włosy, błękitne oczy, zgrabne nogi, uwydatnione kształty... 
Po prostu ideał. 
"Bądźmy przyjaciółmi" - usłyszałam. 
A tak bardzo się łudziłam, że dostanę inną odpowiedź. 
Kiedyś powiedziałeś, że to nierealne; że przyjaźń damsko-męska nie istnieje; że zawsze kryje się za tym coś więcej... 
Więc dlaczego? 
Dlaczego przechodzisz obojętnie? 
Dlaczego udajesz, że nie widzisz mych łez? 
Wiesz, jak bardzo ranisz mnie? 
Ale mimo to nadal w to brnę... 
Miłość... Nie... Przyjaźń bardzo trudna jest.

Żywot sarny

Idę przez las...
Choć nastaje zmierzch, 
Ja idę wpatrując się w leśną czerń. 
Łykając łzy, 
Biegnę myśląc, że świat jest zły. 
Dlaczego tak musi być?
Dlaczego świat musi być zły? 
Ktoś woła mnie, 
Ale ja nie odwracam się... 
Słyszę za sobą stłumiony krzyk. 
Huk wystrzału i w kości strzyk. 
Boli... 
Padam na ziemię. 
Myśliwy podchodzi i zawiązuje na mych nogach mocny rzemień.
Czy tak to wszystko się skończy? 
Czy może jednak ktoś w mą obronę skoczy? 
Dlaczego świat musi być zły.
Godzę się z losem swym. 
Ciemność spowija mnie, 
A sarnia dusza ulatuje wysoko hen.

Szczerze? Nie wiem co mnie napadło...

Miłość

Idę przez ciemny korytarz i milczę,
Myślami chodzę po pustej alei i płaczę.
Odwracam głowę i krzyczę:
- Wróć, mój kochany!
Nie wrócił. 
Ktoś idzie, więc biegnę i krzyczę:
- O, ukochany!

On patrzy na mnie z kwaśnym uśmiechem,
A ja wtóruję mu gorzkim śmiechem.
Kilka zbędnych pożegnań
I słowo "Żegnaj".

Choć go błagam, żeby został... on odchodzi.
A ja płaczę za nim biegnąc i proszę, żeby ze mną chodził.
Ale on odmawia i odchodzi.

Siadam na ławce łykając łzy.
Nagle słyszę, że ktoś daleko krzyczy.
Więc wstaję z ławki i idę w tę stronę.
Patrzę, a on tam stoi uśmiechając się słodze.

Patrzymy na siebie w milczeniu,
A po chwili... trwamy w przytuleniu.

Pusta aleja znów się radością wypełnia.
Słońcem i szczęściem znów się zapełnia.

Z marzeń mnie wyrywa dźwięk telefonu.
Widzę Jego imię na wyświetlaczu!
Krótka rozmowa
I jestem zadowolona!
Więc szybko się przebieram
I na słoneczną aleję z domu wybiegam...

Takie ckliwe g***o o miłości (napisane w drugiej klasie gimnazjum, dla polonistki), ale wstawiam tutaj. Pozdrawiam wszystkich swoich czytelników (mam nadzieję, że was zbytnio nie zanudzam :))

Dwa downy*

Dwa downy raz się spotkały.
Co z tego wynikło?
Pięściami się okładały
I nogi ich potem bolały.

Dwa downy raz się spotkały.
Co z tego wynikło?
Całą przerwę żelki żarły
I głupawkę potem odpierdalały.

Dwa downy raz się spotkały.
Co z tego wynikło?
Mordy te pojeby wydarły
I do psychiatryka mnie wysłały.

Krótko, ale jest. Mój pierwszy wiersz. Mam nadzieję, że się spodoba.
*chodzi o moje pojebane przyjaciółki, z którymi chodzę do klasy - Quarę i Yuki
Do zobaczyska ludziska :)

Opis

Zbiór krótkich lub długich (to zależeć będzie od weny) wierszy. Będę je pisała w szkole z dwiema pojebanymi przyjaciółkami (pojeby 4ever!). Czy będą śmieszne? No cóż... To ocenicie sami...